Refleksje

Rzecz o pięknie...

Zdjęcie

Róża nie wie, że jest piękna, ona po prostu jest. Piękno rodzi się w oku i sercu patrzącego... Piękno jest wszędzie wokół nas, może się kryć nawet na śmietniku.
Trzeba tylko patrzeć uważnie, trzeba chcieć dostrzec i docenić prawdziwe piękno, a nie jego błyszczącą, stylizowaną namiastkę.
Namiastkę skierowaną do ludzi bez wyobraźni, którzy patrzą jedynie powierzchownie, nie widząc istoty rzeczy.
Piękno objawić się może w geście, słowie, uczynku. W pełnej poświęcenia i miłości opiece nad bliską osobą, szczególnie chorą, czy niepełnosprawną, bezinteresownej pomocy obcym, w poświęceniu chwili swojego cennego czasu na rozmowę z potrzebującym, czy samotnym człowiekiem.
Piękne jest każde dziecko, które tak szczerze i radośnie okazuje miłość
Piękno może kryć się w uśmiechu, w dobrym słowie rzuconym spotkanemu człowiekowi, w udzieleniu mu drobnej pomocy.
Najpiękniejsze na świecie jest właśnie człowieczeństwo, człowieczeństwo wyrażane także tym, że dajemy z poświęceniem drugiej osobie to, czego już nigdy nie odzyskamy, czyli własny czas.
Najpiękniejsza jest nasza obecność w życiu innych ludzi, szczególnie tych najbliższych
.
***
Anna Dędor

 

1 listopada –DZIEŃ WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH

Mogiła

Przeżywamy wiele trudnych chwil, Zdjęcie
Czasami niełatwo je przyjąć,
Zrozumieć,
Podzielić się nimi.
Ale jest taki jeden dzień w roku
Gdy wszystko ma inny sens

Odwiedzany cmentarze
Czcimy naszych bliskich zmarłych

Oni łączą nas
Między czasem przeszłym a przyszłym
Między Niewidzialnym a widzialnym
I jakby mówią nam
Marmurów już mi nie potrzeba
Wystarczy mogiła z ziemi usypana
Twoja pamięć i modlitwa
I drewniany krzyż
 

„Żeby Polska była Polską”…

tekst: Margarita Głazunowa - tłumaczenie: Maria Sawielewa


Zdjęcie11 listopada 2012 roku w Dzień Niepodległości Polski, miałam możliwość uczestniczyć w imprezie świątecznej w Przemyślu. W auli Seminarium Duchownego wspólnie śpiewano pieśni patriotyczne pod hasłem "A te skrzydła jeszcze grają, jeszcze polskie pieśni znają". Organizatorem tej pięknej uroczystości w 94 Rocznice Odzyskanie Niepodległości był „Ruch Światło Życie”
Na scenie postawiony był ekran, gdzie wyświetlano teksty pieśni. Obok sceny rozmieściła się orkiestra i niewielki chór, którzy pomagali śpiewać uczestnikom spotkania. Na początku każdej pieśni prowadzący krótko opowiadał o autorach i historii jej powstania.
Sala na 400 osób była przepełniona. Ludzie przyszli całymi rodzinami, było dużo młodzieży i ludzi starszych. Wśród przybyłych panowało nadzwyczajne uczucie spójności z Ojczyzną, bezgranicznej miłości do Niej!. Czasami niemożliwe było powstrzymywać łzy, przecież w wielu pieśniach wyrażone i odzwierciedlone są tragiczne stronice historii Polski. Bardzo wzruszającym momentem tego wieczoru stała się pieśń o Katyniu. W czasie jej wykonania na ekranie przesuwały się kadry ze znanego filmu Andrzeja Wajdy.
Brzmiały pieśni z I i II Wojny Światowej, a także współczesne pieśni patriotyczne, wśród nich:,,Biały krzyż,, z repertuaru zespołu ,,Czerwone Gitary,, i ,,Żeby Polska była Polską”, ze słowami Jana Pietrzaka. I mówiąc słowami tej pieśni-…od Chicago do Tobolska…losy porozrzucały Polaków po całym świecie. Lecz nie patrząc na odległość, Polacy pozostali jednym spójnym Narodem. Narodem, który pamięta swoją przeszłość, jest dumny z dnia dzisiejszego i wierzy w przyszłość! NIECH ŻYJE POLSKA.

 

Odbyło się…

Zdjęcie13 lipca na terenie naszej parafii obyła się piękna impreza a raczej uroczystość, otwarcie wystawy pod hasłem: „Jan Paweł II droga do świętości” Wystawa ta była organizowana przez Prezesa Zarządu Uzdrowiska SA. Szkoda, że tak szlachetna i piękna rzecz nie była bardziej nagłośniona i organizowana wespół z Parafią. Ale Bóg za wstawiennictwem Jana Pawła II pokazał, że miejsce takiej uroczystości jest w Domu Bożym i wespół z Pasterzem Parafii. Otóż w ostatniej chwili aura, czyli deszcz zmusił, aby wszystko odbyło się w świątyni parafialnej / piękny program dzieci z Klimkówki oraz koncert chóru rymanowskiego pod batutą naszej organistki p. Marysi/. Celnie i pięknie oraz z poczuciem humoru, podsumował to Ks. Grzegorz: powiedział-„ sam Jan Paweł II bardzo chciałby, aby ten koncert słowno-muzyczny odbył się w świątyni,gdzie przed laty przebywał na modlitwie, i został „przepędzony” przez sprzątającą kościół siostrę”. Bo faktem jest, że Jan Paweł II jeszcze jako Ksiądz wędrując po Bieszczadzkiej Ziemi wstąpił i do naszej świątyni. Siostra Pitala, która akurat umyła posadzkę i widząc turystów w obłoconych butach, najpierw kazała iść do rzeki, aby sobie umyli buty, a potem dopiero wpuściła do Kościoła. Może to niewiarygodne, ale tak mi opowiadała i podaje to dalej...

 

 

Pragnienie

Z tęsknoty za świtem, o najczarniejszej godzinie nocy kiełkują wybaczenie, skrucha, żal…
Kiedy delikatnym muśnięciem oczy śmierci spoczną jak ćmy na moich powiekach, kiedy z moich ziemskich zamierzeń opadną ostatnie liście, zapytają mnie, com dobrego uczynił.
Odpowiem: chciałem jak On.
Tak kochać, by twarz przytulić do drzewa i czuć przez skórę tego, który je sadził.
Tak żyć, by kiedy śmierć szarymi palcami rozchyli dla mnie zasłony, przywitać ją jak wytęsknioną oblubienicę.
Tak przebaczać, by móc bez wysiłku kochać.
Do ostatka, do pełna.
Aż zamknie się Księga.
 

Biczowanie

Zdjęcierazy krwawo malują wygięty krzykiem grzbiet
wytrzymam
świst
wytrzymam
zacisnę zęby
obraz wciska się pod powieki
wytrzymam
Jezu nie wytrzymam Twojej męki
nie ogarniam poświęcenia
jest ponad
możliwości zdolność zrozumienie empatię
nie moja energia
nie moja karma
dla mnie
zejdź z krzyża
raczej
 

Ukrzyżowanie

Zdjęcie
El Rah'ee!
Czy nie widzisz, Boże!?
El Rachum!
Czy się nie zmiłujesz!?
Twój Syn umiera.
Ześlij anioła, skróć mękę.
Krwawią moje oczy, rozorane ciało broczy obficie.
Nie Ty? Więc ja to uczyniłem.
Trzymałem za ręce choć się nie bronił,
wciskałem ciernie w czoło, choć chylił głowę pokornie.
Nie żyje.
Czy już za późno?
Znakiem miłości jest serce.
Znakiem miłości jest Krzyż.
 
 

A po Świętach...

W kołysce ciepłych myśli, w pościeli rąk splecionych
układam Cię, Dziecino.
Zapraszam Cię, Maryjo,
daj wytchnąć stopom z dróg strudzonym.
Mam tu czyste pieluszki, bielone łzami chusty.
Józefie, przysiądź krzynę,
Zostańcie jeszcze chwilę, Dzieweczko – Matko z Synem…

 

Ojczyzna

ZdjęcieTęsknotę smutek wodził ręka w rękę.
Śniła się kromka razowa na stole.
 
Serce kołacze, a w pamięci blizna –
to zimne znamię śmierci na twym czole.
Gdzie twa mogiła,
Gdzie Ci Ojczyzna?
 
Sznurem bolesnych paciorków pisana
Historia twoja. Tak szczęście smakuje,
jak z ojców duma. Ten co wiarę wyznał,
do końca czuwał – ten w duszy poczuje
czym jest Ojczyzna.
 
Zrywa się z wnętrza jedyne pragnienie:
zrzucić koronę cierniową z Jej czoła!
Dwuszereg żywych i martwych w to mgnienie
Głosem złączonym do przyszłych zawoła:
 
Chwała zwycięzcom!.. nam zaś, zwyciężonym,
Bóg i Ojczyzna.

TYM, CO ODESZLI

 

Wierni Przyjaciele

 

Wierzę, że są obok nas

Wierni i zasłuchani

Błogosławieni i szczęśliwi

Chociaż ich ciała ziemią przykryte

 

Ich obecność w sercu i pamięciZdjęcie

Konieczna jak zwykła kromka chleba

Daje smak życiu

I siłę w drodze

Z nimi i do nich

Do wieczności!

Do nieba!

Oni nie zawodzą, nic nie obiecują,

Tylko są

Między Ziemią a Niebem

Między nami…

Subskrybuje zawartość