II Niedziela Adwentu- „ Z drugiej strony lustra”

 

 

Zdjęcie

Magia świąt...


Od listopada magia świąt w każdej reklamie
Światełek coraz więcej i już pędzą sanie
Czerwone Mikołaje na ulicy, w bramie
Plastikowe cudeńka... magia na ekranie.

Jak miło iść pomiędzy kolorowe lśnienia
Tak pięknie zaciemniają tło realne wczoraj
Odrapane budynki, brud do wywiezienia
I ta chuda staruszka... idż stąd kiedyś chora

 


Do sklepów trzeba pędzić od samego rana
Nie ma kiedy odwiedzić samotnych w rodzinie
Nie ma czasu by z dzieckiem ulepić bałwana
Tyle roboty zanim... magia ta przeminie.

Jeszcze karp, coca-cola, musi być tradycja 
Życzenia przy opłatku w coraz mniejszej sforze
Potem cudne obżarstwo i z kolęd audycja
Dzieci świętują w necie... na pasterkę by może...

Anna Przybylska Dędor

 

Adwent 2016 r.

 

 

Zdjęcie

Wierszem napisane autorstwa Anny Dędor Przybylskiej – z Rymanowa, obecnie mieszka w Wołkowyi – mgr matematyki.

„GRUDNIOWE CZEKANIE”

Grudniowe czekanie z Adwentem

 na świata odrodzenie

 na domowe świetliste choinki

 na promienne Boże Narodzenie.

 

Grudniowe czekanie z nadzieją

 na żywsze serca drgnienie

 na nowe lepsze życie

 na białe Boże Narodzenie.

 

Grudniowe czekanie na miłość

 na prezenty - oznaki kochania

 na zgodę i na wybaczenie

 na radosne rodzinne spotkania.

 

Grudniowe czekanie na szczęście

 na zmianę i na Nowy Rok

 na Gwiazdkę i na Mikołaja

 na świąteczny nastrój co krok.

 

Grudniowe czekanie dziecięce

 słodsze niż najsłodszy miód

 ufne i roześmiane

 Grudniowe czekanie na cud !!!

Komentarz do Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana w/g Konferencji Episkopatu Polski

Zdjęcie

Myśl o potrzebie aktu intronizacyjnego została zapoczątkowana w związku z wszczęciem w archidiecezji krakowskiej w 1996 roku procesu beatyfikacyjnego Sługi Bożej Rozalii Celakówny, krakowskiej pielęgniarki i mistyczki, zmarłej w czasie II wojny światowej. Wówczas światło dzienne ujrzały jej zapiski i można było poznać treść udzielonych jej objawień prywatnych, w których Jezus domaga się m.in. aktu intronizacyjnego od narodu polskiego. Świadczy o tym choćby ten zapis: „Jest ratunek dla Polski: jeżeli mnie uzna za swego Króla i Pana w zupełności przez intronizację, nie tylko w poszczególnych częściach kraju, ale w całym państwie z rządem na czele. To uznanie ma być potwierdzone porzuceniem grzechów i całkowitym zwrotem do Boga”.

Wieść o tego typu żądaniach Jezusa w objawieniach danych Celakównie szybko się rozniosła. Pojawiło się wiele inicjatyw oddolnych, których celem było doprowadzenie do aktu intronizacyjnego. Konferencja Episkopatu Polski powołała w 2004 roku Zespół ds. Społecznych Aspektów Intronizacji Chrystusa Króla. Od początku było wielu ludzi dobrej woli, autentycznie zaangażowanych w dzieło intronizacji Jezusa, zawierzających realizację swoich dążeń i oczekiwań Boskiej Opatrzności i wspierających pasterzy Kościoła w Polsce wytrwałą i cierpliwą modlitwą na rzecz należytego rozeznania sprawy. Okazało się również, że analogiczna myśl o konieczności uznania Chrystusa swoim Panem i Zbawicielem stanowi centralny rys duchowości i formacji wielu wspólnot i stowarzyszeń w Polsce, zwłaszcza środowiska oazowego i charyzmatycznego; jest też u podstaw spotkań młodzieży w Lednicy.

Ta niezwykła zbieżność myśli rzeszy wiernych, inspirowana nie tylko prywatnymi objawieniami, ale mająca wyraźne podstawy biblijne i szerokie rozwinięcie w nauczaniu Kościoła, szczególnie w encyklice „Quas Primas” Piusa XI, nie mogła być lekceważona, ani odkładana na bok. Pasterze Kościoła dostrzegli w niej bardzo konkretny oddźwięk zmysłu wiary ludu Bożego. W 2013 roku biskupi powołali do istnienia Zespół ds. Ruchów Intronizacyjnych. Owocem dialogu i współpracy Zespołu z przedstawicielami różnych ruchów intronizacyjnych jest zatwierdzony przez Konferencję Episkopatu PolskiJubileuszowy Akt Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana.

Teologiczne uzasadnienie Aktu

Przyjęcie panowania Jezusa, uznanie Go swym Panem, ma znaczenie zbawcze. Jest pragnieniem serc Polaków rozumiejących, że od największych zagrożeń doczesnych nieskończenie groźniejsza jest utrata zbawienia. Współcześnie zagraża ona coraz większej liczbie ludzi na skutek odrzucenia prawdy – na skutek odrzucenia Chrystusa, który jest Prawdą i na skutek odrzucenia Jego prawa miłości. Stąd pragnienie, aby powszechnej w świecie detronizacji Chrystusa Polska przeciwstawiła Jego intronizację.

Przyjęcie panowania Jezusa Chrystusa ma być z założenia aktem wiary narodu. Celem tego aktu nie jest zapewnienie doczesnej władzy czy dostatku, ale poddanie osobistego, rodzinnego i narodowego życia Chrystusowi i życie według praw Bożych. Akt ten powinien wpłynąć na rzeczywistość doczesną, ale nie może stanowić nadużycia Najświętszego Imienia Jezusa do osiągania celów doczesnych. Jest wyrazem posłuszeństwa Bogu, czyli odpowiedzią człowieczej miłości na Miłość Bożą, jest też aktem sprawiedliwości, czyli oddaniem Bogu tego, co Jemu należne.

Pierwsze w Dziejach Apostolskich wezwanie do uznania w Jezusie Pana i Mesjasza zostało wypowiedziane przez św. Piotra w dniu Zesłania Ducha Świętego: „Tego Jezusa, którego wyście ukrzyżowali, uczynił Bóg i Panem, i Mesjaszem [czyli Królem]” (Dz 2, 36). To znaczy, że od Ojca ma Jezus wszelką władzę na niebie i na ziemi, i wskutek tego jest „Królem narodów godnym czci” (Hymn Eucharystyczny św. Tomasza z Akwinu). Stało się tak, jak zapowiadał prorok Daniel: „Powierzono Mu panowanie, chwałę i władzę królewską, a służyły Mu wszystkie narody, ludy i języki. Panowanie Jego jest wiecznym panowaniem, które nie przeminie, a Jego królestwo nie ulegnie zagładzie” (Dn 7, 13-14).

Dlatego publiczne i uroczyste przyjęcie panowania Jezusa, nie może Mu dodać władzy, którą posiada sam z siebie jako Bóg i Zbawiciel. Jego władza jest niezależna od jakiegokolwiek stworzenia. Naszym zadaniem jest uznać w wierze, że Jezus jest zapowiadanym przez proroków Namaszczonym potomkiem Dawida (Królem-Mesjaszem), a równocześnie Panem (w greckim tłumaczeniu Ksiąg Starego Testamentu tytułem Kyrios oddawano imię Jahwe). W Dziejach Apostolskich głosiciele Ewangelii, idąc do pogan nie znających zapowiedzi dotyczących Mesjasza, wzywają do uznania w wierze, że Jezus jest Panem, zapewniając, że w ten sposób będą zbawieni. Tak właśnie czyni Paweł i Sylas w Filippi, gdy zwracają się do strażnika więzienia: „Uwierz w Pana Jezusa a zbawisz siebie i swój dom” (Dz 16, 31).

Ten akt wiary i uznania Jezusa za Zbawiciela i Pana (Grecy) lub Króla, czy Władcy (Żydzi) jest sprawczy, gdyż umożliwia zbawienie człowieka. Tak pisze o tym Apostoł Paweł w Liście do Rzymian (10, 9-10): „Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych – osiągniesz zbawienie. Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami – do zbawienia.

Z tekstu wynika, że najbardziej proste wyznanie panowania Jezusa wystarcza do osiągnięcia zbawienia, bo wyraża ono wiarę, że Jezus z Nazaretu jest zapowiadanym przez proroków Mesjaszem. Stąd do istoty aktu przyjęcia Jezusa za Króla i Pana należy wyznanie z wiarą Jego panowania.

Oznacza to zadanie, które tak określa papież Pius XI w zakończeniu encykliki „Quas primas” z 1925 roku: „Trzeba więc, aby Chrystus panował w umyśle człowieka, którego obowiązkiem jest z zupełnym poddaniem się woli Bożej przyjąć objawione prawdy i wierzyć silnie i stale w naukę Chrystusa; niech Chrystus króluje w woli, która powinna słuchać praw i przykazań Bożych; niech panuje w sercu, które, wzgardziwszy pożądliwościami, ma Boga nade wszystko miłować i do Niego jedynie należeć; niech króluje w ciele i członkach jego, które jako narzędzia, lub – że słów św. Pawła Apostoła użyjemy (Rz 6, 13): jako ‘zbroja sprawiedliwości Boga’, mają przyczynić się do wewnętrznego uświęcenia dusz”.

Tak określone zadanie: „trzeba, by Chrystus panował”, domaga się najpierw uznania Chrystusa za swego i naszego Króla, uznania Jego panowania nad nami, czyli dobrowolnego poddania się Prawu Bożemu, Jego władzy, okazania Mu posłuszeństwa, celem uporządkowania, ułożenia życia osobistego i społecznego po Bożemu.

Dlatego ciągle jakże aktualne są słowa św. Jana Pawła II z homilii inaugurującej jego pontyfikat: „Nie lękajcie się. Otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi! Dla Jego zbawczej władzy otwórzcie granice państw, systemów ekonomicznych, systemów politycznych oraz kierunków cywilizacyjnych. Nie lękajcie się!”.

Prezentacja treści Jubileuszowego Aktu

Jubileuszowy Akt Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana podejmuje biblijną formułę przymierza Boga z narodem i wpisuje się w tradycję podobnych aktów, które miały miejsce w dziejach Polski i Kościoła. Można też powiedzieć, że niejako podejmuje zobowiązanie zawarte w Jasnogórskich Ślubach Narodu Polskiego: „Zobowiązujemy się uczynić wszystko, ażeby Polska była rzeczywistym królestwem Maryi i jej Syna”.

Tytuł Aktu ma formułę otwartą i powszechnie zrozumiałą. Nie zawiera słowa „intronizacja”, które nie dla wszystkich jest zrozumiałe, choćby dlatego, że w odniesieniu do Jezusa możemy mówić jedynie o uznaniu, a nie o ustanowieniu go królem. Stąd przyjęto formułę szeroką i scalającą pragnienia i postulaty wielu środowisk – akt przyjęcia Jezusa za Króla i Pana.

Słowo „Jubileuszowy” dodane na początku wskazuje na szczególny moment dziejowy, w jakim dokonujmy tego narodowego Aktu. Jest nim Nadzwyczajny Jubileusz Miłosierdzia ogłoszony przez papieża Franciszka oraz Jubileusz 1050. rocznicy Chrztu Polski.

W akcie można dostrzec formę odnowienia przymierza chrzcielnego narodu. Niewątpliwie jest też formą zawierzenia całego narodu Bożemu Miłosierdziu. Zostanie dokonany w tym miejscu, w którym podczas Światowych Dni Młodzieży papież Franciszek spotka się z młodym Kościołem całego świata, aby przypomnieć mu przesłanie Ewangelii o Bożym Miłosierdziu.

Akapit pierwszy jest wprowadzeniem do całego Aktu. Otwiera go uroczyste wezwanie skierowane do Jezusa Króla:Nieśmiertelny Królu Wieków… Następnie przewiduje się wskazanie reprezentantów władzy kościelnej i świeckiej, którzy wezmą udział w dokonaniu Aktu.

W ostatniej części akapitu zawarte są istotne elementy składowe Aktu: uznanie panowania Chrystusa, poddanie się Jego prawu, zawierzenie i poświęcenie Chrystusowi Królowi Ojczyzny i całego Narodu.

Akapity drugi i trzeci stanowią zasadniczą część uznania i przyjęcia królewskiej władzy Jezusa nad Polską. Wszyscy uczestnicy mają możliwość włączenia się w nią aklamacją Króluj nam, Chryste i wyrażenia publicznie swej woli, by Jezus panował w naszej Ojczyźnie.

Kolejny akapit wyraża hołd wdzięczności Chrystusowi za Jego niezgłębioną miłość i wszystkie łaski. Wszyscy uczestnicy mają możliwość wyrażenia wdzięczności za nie w formie aklamacji Chryste nasz Królu, dziękujemy!

Dalej Akt przechodzi w formę przebłagalnej modlitwy, której treścią jest wyrażenie skruchy z powodu grzechów osobistych i społecznych. Jako taki zakłada osobisty i narodowy rachunek sumienia, który jest niezbędnym początkiem każdego nawrócenia. Do aktu skruchy dołączone zostało wyrzeczenie się złego ducha i jego spraw, nawiązujące do rytuału chrztu świętego – szczególnie aktualne w 1050. rocznicę Chrztu Polski. Znaczenie tego wyrzeczenia nie jest tylko symboliczne: odrzucenie uzurpatora jest koniecznym warunkiem przyjęcia prawowitego Króla.

W następnym akapicie w pięciu symbolicznych przyrzeczeniach Akt zawiera zobowiązanie podporządkowania prawu Bożemu całego życia osobistego, rodzinnego i narodowego. Uczestnicy mogą się włączyć w deklarowane treści poprzez uroczystą aklamację Chryste nasz Królu, przyrzekamy!

W kolejnych trzech akapitach akt przechodzi w formę zawierzenia Chrystusowi: Państwa Polskiego i jego władz, całego narodu, a szczególnie tych, którzy nie podążają drogami Bożymi oraz wszystkich narodów świata w imię miłości bratniej. Kończy się prośbą o łaskę rozpoznania w Chrystusie prawowitego Pana i Króla dla wszystkich, którzy jeszcze tego nie dokonali.

Dwa kolejne zapisy mają charakter inwokacji – do Najświętszego Serca Jezusowego i do Ducha Świętego. W pierwszej inwokacji zawarta jest prośba o upodobnienie serc ludzkich do Serca Jezusowego; druga jest prośbą skierowaną do Ducha Świętego o wsparcie w realizacji zobowiązań płynących z Aktu i nawiązuje do modlitwy św. Jana Pawła II z Placu Zwycięstwa w Warszawie.

Postanowienia i zobowiązania zawarte w Akcie składane są w Niepokalanym Sercu Maryi Królowej Polski i powierzane wstawiennictwu świętych Patronów Ojczyzny.

Ostatni akapit jest inwokacją do Chrystusa Króla i stanowi podsumowanie treści całego Aktu. Zamykają go słowa prefacji z uroczystości Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata.

Akt kończy się stwierdzeniem faktu uznania przez Polskę królowania Jezusa Chrystusa oraz uwielbieniem Trójcy Świętej.

Epilog

Jubileuszowy Akt Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana nie jest zwieńczeniem, lecz początkiem dzieła intronizacji Jezusa Chrystusa w Polsce i w narodzie polskim. Przed nami wielkie i ważne zadanie.

Jego realizacja zakłada szerokie otwarcie drzwi Jezusowi, oddanie Mu swego życia, przyjęcie tego, co nam oferuje i dzielenie się Nim z innymi. Chodzi o umiłowanie Jezusa do końca, zawierzenie Mu naszych rodzin, podejmowanie posługi miłości miłosiernej oraz realizację Ewangelii we wszelkich wymiarach życia, nie wykluczając jego aspektu ekonomicznego, społecznego i politycznego.

Aby tak ważne dzieło intronizacji Jezusa w narodzie Polskim mogło zostać zrealizowane, trzeba z pewnością zadbać o większe otwarcie na nie społeczności Kościoła w Polsce, a to wymaga solidnej prezentacji dzieła. Byłoby dobrze opracować program mający na celu włączenie w realizację dzieła istniejące wspólnoty intronizacyjne, Wspólnoty dla Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa, ruch oazowy i charyzmatyczny oraz inne, które stawiają sobie za cel uznać Jezusa Panem i Zbawicielem. W programie tym z pewnością trzeba określić zasadnicze treści formacyjne i zasady współpracy podmiotów realizujących dzieło, zawsze w duchu posłuszeństwa tym, których Jezus ustanowił pasterzami. Przedmiotem szczególnej troski powinno być otwarcie wiernych świeckich na zaangażowanie społeczno-polityczne, stąd należałoby zadbać o ich solidną formację z zakresu katolickiej nauki społecznej.

Od Maryi, naszej Pani i Królowej, trzeba się uczyć spoglądania na wszystkie wymiary życia oczyma wiary, szukając światła w prawdzie objawionej. Nie wolno przy tym zagubić świadomości, że w realizacji tego wszystkiego potrzeba Bożego wsparcia. Dlatego ważne jest powierzanie Duchowi Świętemu całego dzieła i poszczególnych przedsięwzięć. Potrzeba wiele modlitwy i ofiary w dziele odnowy oblicza Kościoła i naszej Ojczyzny.

 

Święto Niepodległości 11 Listopada

Zdjęcie

"Sonet o Polsce."

 


Nadal w polskich sercach te kołaczą się słowa
że jeszcze nie zginęła, póki my żyjemy
Dokąd w nas wciąż pobrzmiewa ta pieśń narodowa
wolności nie oddamy, jedność odnajdziemy.

Chwycimy nasz gniew w dłonie, solidarni z ludem
Dobro Ojczyzny ponad własnym postawimy
Będziemy czerpać z czystych choćby różnych źródeł
Patriotyzm odżyje, wolność obronimy.

Dopóki flaga w górze, dźwięczą hymnu słowa
Uczciwą pracą niechaj miłość się wyraża
Niech nam Polska rozkwita dumna, pokojowa
Silna pogodną siłą na Polaków twarzach.

Polska, gdzie nikomu nie brak chleba, ni dachu
będzie matką, bronioną przez wszystkich Polaków.

Autor: Anna Dędor

 

Zaproszenie do modlitwy przygotowującej nas do przyjęcia Jezusa Chrystusa na Króla Polski.

Zdjęcie


Poruszeni słowami o odpowiedzialności za Ojczyznę, które padły  15 października w Częstochowie, w czasie Wielkiej Pokuty za naród, czujemy się przynagleni, aby się nawzajem zmobilizować do przemiany życia.


Szczególnie mocno w tym kontekście brzmią słowa, które padły w Częstochowie:


„Naród Polski jest podzielony, dużo jest złości i zawiści. Wielu żyje w lęku, niepewności, w nałogach. To są skutki grzechów, które popełniliśmy my i nasi przodkowie. Przez wspólną »Wielką Pokutę« możemy zmienić bieg historii, historii każdego z nas i całego świata. To jest czas potężnej walki cywilizacji życia z cywilizacją śmierci. To chwila wymagająca szybkiej i jasnej odpowiedzi każdego z nas”


Niech wszyscy  w swoim sercu rozważą powagę Tych słów i dostrzegą potrzebę włączenia się w parafialną nowennę, przygotowującą nas do niezwykłego przeżycia tj. oficjalnego przyjęcia 20 listopada Jezusa Chrystusa jako Króla Polski. Waga tego wydarzenia  jest na miarę ślubów złożonych przez króla Jana Kazimierza,  który ponad trzysta lat temu oddał naszą Ojczyznę w opiekę Maryi.


Aby Jezus Chrystus mógł stać się Panem i Królem naszego życia, naszej Ojczyzny, naszej parafii, naszych rodzin i nas samych, winniśmy otworzyć przed Nim nasze oczyszczone serca oraz  wybaczyć z serca  tym wszystkim, którzy zawinili nam osobiście  i naszej Ojczyźnie  oraz sami o takie przebaczenie prosić.


Zwracamy się więc z apelem, aby każdy, w miarę swoich możliwości, tak zaplanował czas, by mógł  uczestniczyć wieczorem w nabożeństwie nowenny. Zacznie się ona 11 Listopada, w święto odzyskania Niepodległości przebłagalną Litanią Narodu Polskiego, a zakończy  Triduum, które przygotuje nas do świadomego i odpowiedzialnego oddania życia Jezusowi. To tylko 9 dni z naszego  życia,  ale równocześnie aż 9 dni, dających szansę na przemianę  myślenia i postępowania.


Brońmy naszych środowisk, naszych rodzin, dzieci przed złem tego świata  i powierzmy się Temu, Który zwyciężył zło i ma Moc przemieniać wszystko.


Niech ten czas będzie potraktowany przez nas jako łaska, dar i szansa na nowe życie.


I niech  nikogo z nas nie zabraknie  w tym czasie na kolanach przed Najświętszym Sakramentem.


 


Ks. Proboszcz Marek Zajdel


 

Radosne święto Wszystkich Świętych /1 Listopada 2016r/

Zdjęcie

Uroczystość Wszystkich Świętych jest to radosny dzień, w którem dziękujemy Bogu za łaskę zbawienia.
 W tym dniu wspominamy świętych , nie tylko tych którzy są ogłoszeni z imienia i nazwiska przez Kościół, ale także tych nieznanych. Są to nasi rodzice dziadkowie czy dziecko, z którymi przecież czasami rozmawiamy w cichości serca. I do których uciekamy się w trudnych chwilach życia, jakby prosimy o wstawiennictwo u Boga Miłosiernego. I ta nić więzi między NIEBEM A ZIEMIĄ pomaga, wspiera nas i nadaje radość naszemu istnieniu tu i teraz, w świecie doczesnym…
 

 

EUDEMONIA

 

Oceniasz chmurnie dawne ideały 
że żyłeś w świecie marzeń urokliwych.Zdjęcie To już nieważne, liczy się jedynie 
czyś był szczęśliwy.

Powracasz myślą do swojej młodości
źle wybierałem- w myśli Ci kołacze.
To nic, nie byłoby lepiej, czy gorzej
tylko inaczej.

Patrzysz nieufnie wielokroć zraniony
tą hipokryzją, hucpą wręcz zbójecką.
To nie jest koniec, dopóki KTOŚ daje
prawdy świadectwo.

Dostrzegasz wokół nieszczęścia i klęski
i życie ludzkie jednostajne, trudne.
To nie ogół, to lepiej się sprzedaje
Szczęście jest nudne.

 Autor: Anna Przybylska Dędor

Festyny Dobroczynny /11 wrzenia 2016r./

foto : Bogdan Porembski

Nie pozostać obojętnymi wobec przeciwności… Festyn Dobroczynny /11. 09.2016r./

 

Zdjęcie

11 września 2016 roku, w naszej parafii, odbył się przygotowywany od kilku tygodni Festyn Dobroczynny: „W hołdzie prześladowanym chrześcijanom” Ale zanim się to stało wydarzyło się wiele pięknych historii…

Pragnienie, by nie pozostać obojętnymi wobec przeciwności, jakich doświadczają chrześcijanie, było żywe wśród wielu osób i mogło się urzeczywistnić za pośrednictwem inicjatywy, którą był pomysł zorganizowania Festynu. Podczas dzielenia się pomysłem, widzieliśmy, jak żywo ludzie reagują, oferując swą pomoc.

 Do przygotowań przyłączyły się osoby, które podarowały wiele swojego wakacyjnego czasu, by pomóc przy organizacji Festynu. Byli Ci, którzy  upiekli ciasta, przygotowali wiele potraw, ofiarowali różne przedmioty z których powstał „Kramik”, podarowali wykonane przez siebie dzieła lub bardzo cenne rzeczy na aukcję. Znalazły się również osoby, które tą aukcję znakomicie poprowadziły. Dzięki pomocy osób utalentowanych pedagogicznie, powstała piękna „Kraina uśmiechu” i niezwykły „List dzieci do świata”.

 Otrzymaliśmy również znaczącą pomoc od właścicieli sklepów , firm, instytucji. Na prośbę o pomoc odpowiedzieli muzycy, wokaliści i osoby prezentujące poezję oraz ważne dla poruszanej w czasie Festynu tematyki teksty.  Dzięki nim wszystkim program sceniczny wypadł bardzo okazale i był świadectwem wiary wielu osób.

W trakcie przygotowań podejmowaliśmy tematykę prześladowań, między innymi podczas nabożeństwa pierwszego piątku miesiąca, śpiewając Koronkę do Bożego Miłosierdzia w intencji Kościoła Prześladowanego. Towarzyszyły nam poruszające zdjęcia.

 Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie, któremu zamierzaliśmy przekazać zebrane fundusze, reprezentowali na naszej  uroczystości, ksiądz Paweł Kaczmarczyk i siostra Anna Grzesiak z Krakowa.

W dniu Festynu była  przepiękna pogoda. Nasza dolinka w parku nad Czarnym Potokiem wypełniła się ludźmi. O godzinie 15- tej zabrzmiała modlitwa o Boże miłosierdzie dla nas i całego świata.  Festyn rozpoczął się i miał uroczyste i zarazem niezwykle pogodne oblicze!

Ze zdumieniem i rosnącą radością obserwowaliśmy to, co się działo wokół nas, przekraczając nasze oczekiwania i uświadamialiśmy sobie, że jak w czasie przygotowań, tak i w dniu Festynu, swoją moc i łaskę objawia Ten, który jest Panem całego Kościoła!

 Powoli zapadał zmrok, gdy nasze zgromadzenie dobiegało końca. Przy blasku świeć w naszych dłoniach zaśpiewaliśmy pieśń,  która była naszą modlitwą o dar wielkiej wiary. Przygotowując Festyn i odkrywając wielkość świadectwa składanego przez naszych braci w różnych częściach świata, chcieliśmy prosić dla nas o taki właśnie dar.

Zebraliśmy kwotę pieniędzy, która była kolejną niespodzianką, ale to co wydarzyło się w nas i między nami w wymiarze duchowym stanowi o radości, której doświadczamy i którą się dzielimy.

Raz jeszcze dziękujemy wszystkim, którzy tak licznie i w tak różnorodny sposób byli współtwórcami tego wydarzenia.

W imieniu osób organizujących Festyn –

 Elżbieta Porembska

Wirtualny spacer po świątyni

Dzięki uprzejmości pana Łukasza Pompy możemy odbyć wirtualny spacer po naszej świątyni. Zapraszamy!
 


Wirtualny spacer po Światyni

Subskrybuje zawartość